jedź i patrz

pośród ździebeł i badyli

dwie jak spod stalówki kreski

błyszczą odbijając

niebieski świat

między błotem i kamieni stertą

czasem rozgniecioną

żóltą głową podniesioną

świeci kwiat

tuż zza płotu, z dwu metrów

dziecko macha ręką

czeka na odpowiedź

daj