płynę po powierzchni kuli
cel za linią horyzontu
jestem tu bez chwili przerwy
czy znikam w magicznym bąblu?
może wsiąkam w nieskończonym
ciągu chwil, w wężu fraktali
żyję snem lub innym życiem
chociaż widać mnie z oddali?
czy mnie nie ma gdy nie jestem
świadom co się wokół dzieje?
czy też jestem nieobecny
powiedz zanim oszaleję