piosenka handlowa

już zapomnieli jak dawniej było

że co potrzebne mają pod ręką

znów narzekają, znowu im mało

chcą dużo, łatwo, czysto i prędko

 

i serwis i ukłon

i uśmiech i dyg

pan klient niech żyje

niech żyje hip hip

 

i sera tak mało

któż w głowie to zmieści

że półki są puste

o ósmej trzydzieści

szyneczka nieładna

bo tłuszczyk tam ma

oj brzydko nieładnie

ten sklep z nami gra

 

i serwis i ukłon

i uśmiech i dyg

pan klient niech żyje

hip hip