historia poznania (część druga)

a więc pan leżał całkiem poziomo

trzymając w ręku bukiet różany

a pani stała tuż obok z torbą

chcę wam przypomnieć obraz zastany

 

wypadki później się potoczyły

w zawrotnym mówiąc najkrócej tempie

pani rzuciła worek przyklękła

i pan znów dostał od niej po gębie

 

taki był efekt filmów i lektur

co kształtowały pani poznanie

choć z medycznego punktu widzenia

mierne metody tej jest działanie

 

jednak po chwili coś się zmieniło

bo się uniosły pana powieki

i mgła sprzed oczu się rozsunęła

no i zakochał się on na wieki

 

pani reakcja choć intensywna

z natury swojej była wszak inna

radość poczuła gdy zrozumiała

że pana śmierci nie była winna

 

jak mógł najszybciej pan wstał na nogi

w czasie wyprostu czyszcząc kolana

na twarz wypłynął mu uśmiech błogi

i lekko chrypiąc krzyknął – kochana

 

ona zdziwiona odważnym słowem

wciąż pamiętając o silnym ciosie

chociaż ją ręka znów zaswędziała

nie dała panu jednak po nosie

 

cdn