160308

dziś obudziłem się nie w porę

trochę za wcześnie i niestety

sprawę tam w zdania pół urwałem

ziemniaki zjadłem, ale kotlety

ćwiartkę surówki i pół kompotu

bez wyjaśnienia osierociłem

z łóżka wyjrzała noga lewa

za późno było, żeby ją schować

i nic nie mogłem zrobić innego

tylko zdarzenia interpretować

na skraju światów dwu, które znam

lepiej ten tu i tamten tam

pozostał niesmak na ustach gorzki

byłem niemiły? kogoś skrzywdziłem?

nie powinienem? mogłem inaczej?

z błahej przyczyny się odwróciłem

od kogoś, kto tam na mnie czeka…

senne odbicie człowieka