dni całe, noce, wieczory, ranki
środy i grudnie na posterunku
tkwi nieugięty, czujny, wytrwały
auto żeż strażnik od wizerunku
ani nie kichnie, potu nie zetrze
powieką nie drgnie mimo warunków
nie sprzyjających – co tu ukrywać –
cenzor i ekspert od wizerunku
wciąż zapobiega, stale gotowy
pędzić jak super-man na ratunek
gdyby się choćby tylko zdawało
że atakuje coś wizerunek
jest jeden znany tylko wyjątek
wynikający z użycia trunków
o skuteczności dziewięć na dziesięć
według powszechnie znanych szacunków
i dyskutować w sumie nie warto
z podanym wyżej nieco wynikiem
cenzor i strażnik w jednej osobie
biednym jest gościem, alkoholikiem