zadziadka

w głowie mi siedzi taka zagadka:

czym się dziateczki różnią od dziadka?

gdzie się ukrywa ta zasadnicza

i podstawowa, główna różnica?

czy w de utknęła (znaczy, w de brzuszku?)

w elastyczności narządu ruszku?

w zmarszczkach na czole? kolorze włosów?

w liczbie zjedzonych porcji bigosu?

może w nadziei, wierze, miłości?

albo stosunku do okrągłości?

jaka rzecz jedna dziadka odróżnia?

siedzę i dumam, lecz we łbie próżnia

jako, że idzie prędko ku nocy

wołam niniejszym, głośno: pomocy

jeśli odpowiedź zna ktoś przypadkiem

niech się podzieli, choćby ukradkiem