we śnie rzecz była oczywista
znałem historie, znałem ludzi
wiedziałem po co idę, dokąd
ale musiałem się obudzić
w sen zapadając, w śnie wędrując
wiedziałem – już tam kiedyś byłem
we śnie, snem żyjąc, chciałem jawy
na jawie za snem zatęskniłem
rzucony między setki światów
śledzę historie pędem rwące
widzem w nich jestem i aktorem
i niczym błędny ognik błądzę