dam na luz

jeszcze zanim przyjdzie mróz

mówię sobie: daj na luz!

odpuść sobie manie racji

czapkę znajdź i rękawiczki

zmień podejście do spraw ważnych

ogać okna, drzwi i drzwiczki

z pobłażaniem patrz na bliźnich

zaakceptuj katar, gluty

zima wszak się kiedyś skończy

przyjdzie przecież kiedyś luty

ten po którym zaraz wiosna

wytęskniona i radosna