– w dziwnym się znalazłem miejscu –
powiedział do przyjaciela
– otworzyłem rano oczy
piątek był, albo niedziela
wszystko wokół tak jak wczoraj
bez zauważalnej zmiany
sufit, lampa, żona obok
w głowie cele oraz plany
sens się tylko gdzieś zagubił
i podziały gdzieś marzenia
odnalazłem mnóstwo czyichś
swoim nie dając spełnienia –
***
znalazł to czego nie szukał?
zgubił czego nie doceniał?
traci, ma zero, zyskuje?
spuści głowę, będzie zmieniał?