jakoś trzeba cykl „Zdziś” zamknąć
zwieńczyć godnie moc wysiłków
może nawet dobrze wyszło,
że właśnie klepaczem tyłków?
nie prezesem, nie pilotem
nie nadzorczej rady członkiem
lecz klepaczem, bo wiadomo –
tyłek bywa pod ogonkiem
a ogonek, to kolejka
która właśnie się skończyła
koniec kropka, mam nadzieję
że się bardzo nie dłużyła