konduktor

wersja bazowa

pan konduktor sprawdzi bilet

i uśmiechnie się szeroko,

poda godzinę przyjazdu,

a do brzdąca puści oko

zawsze mundur ma czyściutki

czemu? każdy o tym wie:

konduktor jest bardzo dumny

z pracy swej dla PKP

 

wersja x

żeby on choćby wózek prowadził

i na dwu kółkach, to bym zrozumiał,

jeden jedyny, nie wózków kondukt,

rzecz wytłumaczyć bym sobie umiał

ale konduktor ma tylko torbę

i to też w sumie nie każdy jeden

więc o co chodzi? po kim żałoba?

najszczersze słowo daję, że nie wiem

czy żal mu życia w świecie biletów

czy pasażerów żal, tych na gapę,

czy żal odmówić, kiedy odmawia,

gdy mu gapowicz chciałby dać w łapę?

 

wersja y

konduktor? nie znam człowieka

bo wiesz, pochwalę się kocie,

mnie w busie, pociągu nie spotkasz,

tylko na ba(h)nie lub w samolocie

 

wersja z

twoja stara ma w sobie coś z kanara