gdzieś tam daleko za siódmą górą
za ósmą rzeką i piątym lasem
jest kraj malutki, ale szczęśliwy
i marzę, by się tam znaleźć (czasem)
pięknie w tym kraju jest niemożebnie
czysto jest w lasach i nie ma wnyków,
drzew nie wycina nikt potajemnie
i przez to nie ma leśnych strażników
bardzo dostatnio jest w owym kraju
ciągle przybywa w nim bogactw nowych
i nikt nie kradnie, a przez to nie ma
strażników w kraju (wcale!) bankowych
nikt nie rozrabia, w kraju dalekim
i nie przekracza nikt cienkiej kreski,
co powoduje, że brak kompletnie
w calutkim kraju strażników miejskich
ja bym tam nawet może pojechał,
ale bym chyba się szybko znudził,
mieszkaniem w kraju tym idealnym
bo bez strażników (i innych ludzi ;))