różne w życiu są przypadki,
do przykładów bardzo licznych
dodać warto również grupkę
siedmiu braci gramatycznych
są jak palce jednej dłoni
nierozłączni i kompletni
każdy swoje ma zadania
(są w ich wykonaniu świetni)
wołacz drze się wniebogłosy
dopełniacz wypełnia puste
celownik określa cele
narzędnik wybiera tłuste
mianownik nazywa rzeczy
najnormalniej po imieniu
biernik cicho siedzi w kącie
(zwykle ma coś na sumieniu)
i by można wywód zamknąć
z pozytywnym wręcz wynikiem
gdyby nie malutki problem
z szóstym bratem – miejscownikiem
kogo pytam – nikt nie słyszał,
stąd się rodzi podejrzenie
że specjalne ma zadania
na zapleczu, nie na scenie
dba o miejsce? lecz dla kogo?
może dla braci i siebie?
gdybać mógłbym tak do jutra
lecz jak jest, do końca nie wiem