a było: pesymisto!
krakaczu jeden podły!
już wszystko się zmieniło
świat taki jest łagodny
lwy siano zajadają
i woda wszędzie płytka
barany rogi miękkie
mają, konie kopytka
i wolność, i braterstwo
rozlały się jak rzeka
i każdy jeden tylko
by bratu pomóc czeka
a było: optymisto!
różowo-okulary!
ty tylko dobre widzisz
się opamiętaj stary!
wilki do miast podchodzą
w ozonie straszy dziura
wróg u bram stoi niemal
już z dala słychać uraaaa
a będzie… jakoś będzie
wszak dotąd zawsze było
na wozie, lub pod wozem
i nic się nie zmieniło