agent

są zawody takie, które

chłopcy darzą sentymentem

i co piąty na ten przykład

to by zostać chciał agentem 

ścigać szpiegów i spiskować

w odlotowym siedzieć aucie

grać w kasynie, pić martini

i brylować gdzieś na raucie 

i co dziwne tak się dzieje

że się marzenia spełniają

nie do końca, ale jednak

(statystyki potwierdzają) 

jeden jest agentem celnym

drugi od nieruchomości

następny od ubezpieczeń

kolejny nabiera gości 

(znaczy sprzedaje reklamy

co sterują emocjami

byś kupował, co zalega

w magazynie, paletami) 

są zawody takie, które

sentymentem chłopcy darzą

a jak zaczną je uprawiać

to o zmianie zaraz marzą