aktor

może pomyślisz, że to jest chore,

całkiem inaczej, albo nie tak –

lecz niemal ciągle jesteś aktorem

co gra swą rolę, by zdziwić świat

żeby przekonać o niewinności,

zrobić wrażenie gorsze lub lepsze,

zaprezentować swoje wartości,

na czyichś plecach wywołać dreszcze

dziś grasz amanta, a jutro drania,

dobrego wujka, lub rolę dziada;

wciąż propozycje nowego grania

że aż odmówić ci nie wypada