nie zasłuchiwałem się płytami pana Iggiego P.
parę sztandarowych kawałków o uszy się owinęło i owszem
ale ten utwór mnie powalił – genialny wokal, kapitalny bas, niesamowite zamieszanie z rytmem tekstu (what to do tonight)
wu-o-wu!
blog rymowany
nie zasłuchiwałem się płytami pana Iggiego P.
parę sztandarowych kawałków o uszy się owinęło i owszem
ale ten utwór mnie powalił – genialny wokal, kapitalny bas, niesamowite zamieszanie z rytmem tekstu (what to do tonight)
wu-o-wu!