to tylko przypadek

mogłoby komuś się wydawać

gdyby obejrzał komentarzy rejestr,

że jestem fanem piłki nożnej

(sam czasem myślę, czy tak nie jest ;))

bo cicho strasznie się zrobiło

bo mniej ostatnio do Was piszę

jakbym mundiallo pilnie śledził

albo sam na boisko wyszedł

ale to tylko jest przypadek

zbieżność podobna do tysięcy

co się zdarzają dnia każdego

(albo milionów, albo więcej)

się bowiem dzieje dużo wokół

i nie wiem gdzie mam włożyć ręce

a jeszcze by się przespać chciało

i… wątkowi głowę tu ukręcę ;)

pozdrawiam ciepło jak potrafię

uśmiechy ślę niczym motyle

gdy będzie luźniej – poodwiedzam

i to by było dziś na tyle

dziura w całym

na przepięknym naszym świecie

rzeczy tylko poniektóre

są odporne na patrzenie

z celem głównym: znaleźć dziurę

coś takiego w oczach mamy

co wychodzi z wnętrza głowy

i jest ostre, jak żyletka,

albo promień laserowy

i cierpliwość w nas jest taka

i entuzjazm wręcz z nas tryska

dziurę znaleźć potrafimy

nawet w kulce od łożyska

wyobraźni nam (przestrzennej)

też ni grama nie brakuje

nie ma z prawej? może z dołu?

coś tam się wykombinuje

rymy owe dedykuję

arkuszowi na trzy strony

co się bronił bardzo długo

nim poległ, podziurawiony

ku końcowi

pędzi lato ku końcowi

jeszcze tylko trzy miesiące

jeszcze tylko trochę żaru

jeszcze tylko ostre słońce

miękki asfalt, tłum na plaży

frytki w tłuszczu utopione

zdjęć miliony, tłok w pociągu,

lody lekko rozmrożone

znajomości w pół przerwane

z Zakopanego muszelka

oraz kryształ górski z Helu

i jak łza, słona kropelka