że uprzejme zapytanie 2

pamiętacie wpis że uprzejme zapytanie?

to teraz czytacie właśnie jego ciąg dalszy

biorąc pod uwagę fakty, których nie znałem, takie, iż w środy jest (a właściwie bywała) Kobra, a kobra to jadowity gad niezwykle, oraz iż czwartek jest dniem roboczym, z czego jasno wynika, że gorszym od soboty, zapraszam na sobotę, 26-go kwietnia, na godzinę 12 (będziemy wyrzucani po czterech godzinach)

spotkajmy się, żeby pogadać w realu, nosem w nos, nie tylko nickiem w nick – nie będę się powtarzał, bo wszystko już było w że-uprzejmym-zapytaniu-bez-numeru, a dodam tylko po paru twarzą w twarz z bloxowiczami, że to świetna sprawa :)

miejsce „się ustaliło” w międzyczasie tak zwanym i jest niezwykle ładne (budynek wyjątkowy, od zawsze robił na mnie wrażenie) i wszystkim Wam znane – bezpośrednio, lub poniekąd – czyli chałupa Agory, matki Bloxa (Wwa, Czerska 8/10); mamy zaproszenie jako kumple młodego, więc ściepy żadnej nie robimy, kawa i herbata będą, jakieś gryzaki na słodko do chrupnięcia takoż, ale wypieki domowe wciąż w cenie

dajcie znać kto będzie proszę bardzo uprzejmie – listancję trzeba bowiem sporządzić :)

over

ps. Bagienny będzie na pewno – kto zna Pana Administratora Miłościwie Panującego czuje się zachęcony niewątpliwie, kto jeszcze nie zna będzie miał okazję poznać

wszyscy

– wszyscy byli pod wrażeniem

podobało się niezmiernie

zachwycili się ogromnie

inni wypadli mizernie

– wszystkich masz przeciwko sobie

nie lubi cię każdy jeden

jak w ogóle się nie wstydzisz

ludziom pokazać, ja nie wiem

wszyscy, czyli kto dokładnie?

ilu, choćby w przybliżeniu?

stu, czy tysiąc? może milion?

kto się mieści w zgromadzeniu?

więc nie wszyscy? jest wyjątek?

dwa wyjątki? po połowie?

po co więc się masz przejmować

tym, że ktoś o wszystkich powie?