kolega mówił o Ludomirze
nie ufam ryżym, wredne są ryże
choć ruda po farbowaniu
po skóry wygarbowaniu
kolega długo się nie wyliże
blog rymowany
kolega mówił o Ludomirze
nie ufam ryżym, wredne są ryże
choć ruda po farbowaniu
po skóry wygarbowaniu
kolega długo się nie wyliże
powiedzcie czemu, gdy piszę Arnold
na komputerze sam się włącza bold
czyżby, jasna cholera
sprawka Schwarzeneggera?
chyba tak, więc odpuszczam, daję na hold
jak brzmi życiowa dewiza Maksa?
oczywiście: żyj Maksie na maksa
więc lekceważy limity
czy trzeźwy jest, czy napity
nie powstrzymuje go nawet kraksa
od dawien dawna pewna Julianna
lubi spać w wannie, a przecież wanna
o czym nawet dziecko wie
nie służy do spania, nie!
postawa Julianny jest naganna!
na wsi skraju jest chata Donata
w chacie Donat koszyki wyplata
plecie te kosze z wikliny
dla obcych i dla rodziny
i tak już czterdzieści cztery lata
lubi pomagać bliźnim Jowita
uczynna, miła, wręcz wzór-kobita
lecz czy to fatum, czy pech
słabo jej wychodzi (ech…)
a kto nie wierzy, niech sam ją spyta