płakała kiedyś rzewnie Aneta
bo przypaliła bardzo kotleta
miał być pyszny obiadek
a zdarzył się wypadek
i nie pomoże nawet vegeta
blog rymowany
płakała kiedyś rzewnie Aneta
bo przypaliła bardzo kotleta
miał być pyszny obiadek
a zdarzył się wypadek
i nie pomoże nawet vegeta
przyjrzyj przez chwilę się Andrzejowi
jak sądzisz nad czym facet się głowi?
bada powody suszy?
lub zakamarki duszy?
nie, chciałby zaszkodzić sąsiadowi
słyszałem kiedyś pieśń o Egonie
który harował na swym zagonie
choć w każdym calu eko
jadł twaróg i pił mleko
nocą wisiał na sex telefonie
żal mi jest czasem Bonawentury
gdy mówią o nim – wybryk natury
że to pomyłka Boga
prawa zbyt krótka noga
ludzie! już dość! wystarczy! kultury!
nieśmiała dwudziestolatka Sara
ubolewała, że choć się stara
wyplenić swe obawy
źle idą serca sprawy
i martwi się, bo jest już taka stara
żyjesz pod wielką presją Brunonie?
trudno dorównać ci zdolnej żonie?
nie płacz i nie narzekaj
że życie ci ucieka
nikt ci nie wybrał miejsca w ogonie