neurotyczny

jest taki jeden wyraz śliczny

choć dobrze nie wiem co on znaczy

lubię go użyć gdzieś w towarzystwie

bo wtedy patrzą na mnie inaczej

 

w słowniku opis cholernie trudny

koledzy mało mi wyjaśnili

jeszcze próbuję, ale wybuchnę

wybuch i zaraz po krótkiej chwili

 

nikt mnie nie lubi, ani nie kocha

nic nie potrafię, strasznie się boję

dziś siedzę w domu, zasłaniam okna

nie cierpię ludzi, nie wiem co zrobię

 

wstyd mi okropnie, znowu to samo

od teraz będę super logiczny

i świat podbiję do poniedziałku

jest taki jeden wyraz śliczny

Barnaba

przyszła wreszcie taka chwila

kiedy miłe obowiązkiem

stało się dość uciążliwym

a nie najwspanialszym kąskiem

 

pan Barnaba był zdziwiony

choć go inni ostrzegali

ale myślał, że to zazdrość

i że tacy oni mali

 

jeśli lubię – kombinował

to na świecie żadna siła

nie obrzydzi mojej pasji

choćby i największa była

 

przegrał jednak pan Barnaba

walkowerem i do zera

choć go kochał przeogromnie

porzucił zawód kipera

wyobraź sobie

wyobraź sobie, że Twoja kawa

w kubeczku, prosto z ekspresu

dla kogoś może jest oceanem

ogromnym światem bez kresu

 

wyobraź sobie, że kiedy kawę

łyżeczką powoli mieszasz

to jego plany (no, tego kogoś)

definitywnie przekreślasz

 

wyobraź sobie, gdy kończysz kawę

siedząc za stołu rogiem

dla tego kogoś – co go nie widzisz

TY jesteś okrutnym bogiem

pazur Karola

raz Karola wzięło nagle

prawdę mówiąc bez przyczyny

na wspominki, jak to było

jakie dawniej miał wyczyny

 

podszedł Karol do pawlacza

wlazł na stołek niewysoki

i wyciągnął wielkie pudło

kartonowe, w żółte smoki

 

znalazł fotkę i bilecik

list, kapelusz papierowy

jakieś stare dokumenty

i atlas samochodowy

 

było miło, dumnie, błogo

Karolowi aż do czasu

kiedy ujrzał w kącie pudła

zagubiony swój lwi pazur

 

byłem wtedy u Karola

mina zrzedła mu w pół chwili

zapadł w sobie się i skurczył

przykry widok moi mili

 

sobie i wam przeto życzę

woli, odwagi i siły

do obrony lwich pazurów

by na pawlacz nie trafiły

łobrazki z wystawy

witam w naszem muzeumie

pośród rzeźbów i łobrazów

prac artystów z całej Polski

wodotrysków oraz glazur

 

ja mam bardzo wielki zaszczyt

by łotworzyć dziś wystawe

niechże łona państwa uczy

i niech daje im zabawe

 

łoglądajcie se do woli

sami albo idonc w tłumie

ale nic nie dotykajcie

witam w naszym muzeumie