sam dla siebie

a jakby ktoś znienacka

zaskoczył mnie pytaniem:

co robisz w tym ogródku

czy umiem jednym zdaniem

długim, krótkim, nieważne

udzielić odpowiedzi

czy znam ją sam dla siebie

tę, która w głowie siedzi?

nie wiem

prawdy najbardziej oczywiste

dzieckiem widziane naturalnie

bliźni maskują złudzeniami

podawanymi arbitralnie

i tylko cud przebłysku

słońca czystego skra na niebie

na chwilę sens oddaje czysty

bym się dowiedział, że nic nie wiem

w czas, nie w czas

kiedy się spełnia rozumienie

najczęściej jest za późno

powiedzieć wszystkim wokół: cześć

spakować torbę podróżną

i choć zaprzeczyć gorąco chcesz

przekonać, że zbiorów pora

próżny wysiłek, obawiam się

daremna metafora

granice

a jeśli jest taka granica

że chociaż nie chcą, jednak ruszą

tyłki przyrosłe do krzesełek

oraz nieużywaną duszą

i jeśli nie chce mi się w sumie

do spółki z leję na to z góry

odrzucą po kolei

czy przetrwa władca który?