fatum Jasia Damoklesa

nad Jasiem fatum jakieś zawisło

wskazuje zgodnie przykładów tysiąc

albo przynajmniej dwieście czterdzieści

nie mniej niż stówa, to może przysiąc

a obok dynda miecz Damoklesa

ostry, psia kostka, niczym żyletka

znów niżej nieco – już niepotrzebna

by mu się przyjrzeć – wcale lornetka

nie, by się jakoś szczególnie dziwił

albo – broń Boże – nadmiernie biesił

ale ciekawi go niepomiernie

kto mu te świństwa nad łbem zawiesił

o pisakownicy

nawet by Jasio się w piaskownicy

chętnie by z dziećmi się by pobawił

ale za słabo Jaś sobie radzi

z mamusinymi komentarzami

że jaka ładna z piasku babeczka

że zrób babeczkę, że jeszcze jedną

babeczkę Jasiu zrób jak ostatnio

albo dwie Jasiu, dużą i średnią

a Jaś by tunel, by zrobił zamek

albo posiedziałby na drabinkach

Jasio babeczek ma po kokardę

i woli w domu siedzieć, na szynkach ;)

przemyśl

czy myślenie ma odcienie?

ma zapachy? ma tekstury?

strony dwie? a może cztery?

znaki? albo czarne dziury?

czy myślenie o myśleniu

ma szczególne przywileje?

myśląc można się przemyśleć?

co się z przemyślanym dzieje?

podobnież

bo proszę pani, pani kochana

jak pani powiem, to daję słowo

nie będzie pani mogła uwierzyć:

gdy rozmawiałam wczoraj z bratową

ona mówiła, że jej sąsiadka,

sama słyszała na uszy własne

od koleżanki, kiedy jechała

wymienić ciemne buty na jasne

do tego sklepu, w którym ta ruda

tamta cycata taka gówniara

tak! z pazurami! no pani powie

co ona może zrobić przy garach?

więc w autobusie gość gadał z drugim

że napisali gdzieś w internecie

i chyba w Polsce to wszystko było

a jak nie w Polsce to gdzieś na świecie

że… zapomniałam, ale nieważne

tyle ma człowiek spraw wciąż na głowie…

niesamowite… trudno uwierzyć…

pani kochana, co pani powie…

[-]

podobnież plotki są przesadzone

sprawy się mają całkiem nie tak

nie żona jego, ale on żonę

i nie po głowie, tylko na wznak