tak od wieków się przyjęło
że przy stole wielkanocnym
jeśli już się czegoś życzy
to z rozmachem, takim mocnym
nie ma miejsca na półśrodki
na „ciut lepiej”, „odrobinę”
jeśli życzysz, to w życzeniach
obdarujesz fest rodzinę
jeśli życzysz, to w życzeniach
pewnie chętnie sypniesz groszem
(oczywiście wirtualnie
nie w gotówce, ależ proszę!)
a pieniążki jak wiadomo
się kojarzą ze skarbami
które zwykle są gdzieś skryte
za górami, za lasami
często leżą gdzieś w sezamie
na pustyni (rzadziej w lesie)
to są sprawy oczywiste
o nich wręcz powszechnie wie się
mało jednak kto kojarzy
(jeśli już to raczej mali)
że piaskowe owe ciasto
jest wspomnieniem Baby Ali
nie kobiety przysadzistej
nie kafara do wbijania
ale właśnie Ali Baby
nic już nie mam do dodania ;)