co by robił bibliotekarz
gdyby wszyscy czytelnicy
odnosili książki na czas?
czy by siedział po próżnicy?
gdyby jeszcze każdy chętny
tom odstawiał skąd go brał
czy by wtedy bibliotekarz
do roboty wciąż coś miał?
gdyby każda jedna książka
była obłożona ślicznie
czym by wtedy bibliotekarz
miał zajmować się praktycznie?