czy to ciotki imieniny,
wuja, ojca, albo matki
szefa, z pracy koleżanki
idziemy kupować kwiatki
czy dzień kobiet, czy hutnika
czy też romantyczna randka
pierwsze co do głowy przyjdzie
to w kwiaciarni kupić kwiatka
czy to obiadek wystawny
czy też jubileusz gładki
gdzie się człowiek nie obejrzy
wszędzie kwiatki, kwiatki, kwiatki
i najczęściej nie wystarczy
badyl szarpnięty z rabatki
bez narwany prosto z krzaka
(chociaż to są również kwiatki)
bo bukiecik mieć wypada
by umocnić swą pozycję
wiązaneczkę, lub jak mówią
piękną z kwiatów kompozycję
więc gdy w podanych sytuacjach
się znajdziecie (co się zdarza)
specjalisty wam potrzeba,
w tym przypadku bukieciarza