chciej, wierz i proś
Kategoria: Wszystko
o atakowaniu
atakował bez ustanku
zawsze ponoć w dobrej wierze
w domu, w pracy, na zakupach
na urlopie, na spacerze
dla obrony swych przekonań
przekonany, że tak trzeba
serca atak go pokonał
do piekła trafił, czy nieba?
na równoważni
awanturnicy i romantycy
tchórze i ludzie bardzo odważni
leniwi skrajnie i pracowici
ci roztrzepani i ci uważni
chudzi i grubi, wysocy, niscy
wiecznie weseli oraz poważni
biali i czarni, czerwoni, żółci
wciąż balansują na równoważni
w przelocie
spotkanie
w biegu
na krzyż trzy słowa
co tam? co słychać?
dobrze! w porządku
zajrzyj, wpadnijcie
trzeba koniecznie
we wrześniu? zimą?
i koniec wątku
zdjęcie osiemnaste
o knuciu
nie da się oduczyć Gucia
od nieustannego knucia…
knuje Gucio przez dni całe
przez poranki, przez wieczory
przerwę Gucio w knuciu robi
tylko gdy jest ciężko chory
a i wtedy knuje Gucio
co knuć będzie po chorobie
(podejrzewam wręcz, że Gucio
knuć też będzie kiedyś w grobie)
Gucio knuje dla zasady
dla sportu, dla przyjemności
gdy mu w knuciu coś przeszkadza
Gucio się ogromnie złości
szkoda mi czasami Gucia
bym pogadał o tym z Guciem
ale boję się zarazić
jego obsesyjnym knuciem
