o atakowaniu

atakował bez ustanku

zawsze ponoć w dobrej wierze

w domu, w pracy, na zakupach

na urlopie, na spacerze

dla obrony swych przekonań

przekonany, że tak trzeba

serca atak go pokonał

do piekła trafił, czy nieba?

na równoważni

awanturnicy i romantycy

tchórze i ludzie bardzo odważni

leniwi skrajnie i pracowici

ci roztrzepani i ci uważni

chudzi i grubi, wysocy, niscy

wiecznie weseli oraz poważni

biali i czarni, czerwoni, żółci

wciąż balansują na równoważni

o knuciu

nie da się oduczyć Gucia

od nieustannego knucia…

knuje Gucio przez dni całe

przez poranki, przez wieczory

przerwę Gucio w knuciu robi

tylko gdy jest ciężko chory

a i wtedy knuje Gucio

co knuć będzie po chorobie

(podejrzewam wręcz, że Gucio

knuć też będzie kiedyś w grobie)

Gucio knuje dla zasady

dla sportu, dla przyjemności

gdy mu w knuciu coś przeszkadza

Gucio się ogromnie złości

szkoda mi czasami Gucia

bym pogadał o tym z Guciem

ale boję się zarazić

jego obsesyjnym knuciem