broker

kto logice spojrzy prosto w oczy

stwierdzi, że broker w swej pracy broczy

i tak ujawni się błąd logiki

bo broker robi uniki

transakcje, spekulacje,

tu kupi, tam sprzeda akcje

lub wciśnie ze dwie poliski

by mieć na colę i whisky

przydatne by smutki zalewać

gdy klient będzie się gniewać

za inwestycje chybione

polisy niewypłacone

gdy wstyd będzie spojrzeć w oczy…

czy ten zawód jest uroczy?

malarz

pewien malarz, ponoć zdolny

w chwili, że pod wpływem weny

chociaż zmęczony po bibce

był pod nosem mruknął: – Jeny!

(nie chodziło mu o miasto

w którym Carl Zeiss ma fabrykę

ot tak mruknął, jakby krzyżyk

wkomponować chciał w rubrykę)

– świat jest piękny niebywale

nawet gdy tego nie czuję,

chyba sobie jakiś pejzaż

albo portret namaluję

złapał prędko za ołówek

zacząć chciał od szkicu bowiem

(i od kilku komentarzy

spisanych słowo po słowie)

a po pracy, gdy mu przeszedł

nastrój twórczy i bojowy,

był położył beż na szkicu

zdolny malarz pokojowy

kładł go jeszcze razy siedem

co niewiele w sumie dało,

jakby dobrze się przypatrzeć

ciągle widać (cóż, że mało)

zarys dzieła, z komentarzem

na gorąco, odautorskim

budowlanym, w całej krasie

i raczej nie młodopolskim ;)

kucharz

gdy się zastanowić chwilę

tę profesję naród czuje

bo choć wodę, choć jajeczko

każdy jeden ugotuje

nawet taki, który wodę

przy okazji poprzypala

na nie-czucie nie ma szansy

telewizja nie pozwala

oraz prasa kolorowa

i kucharskie różne książki

w części nawet gratisowe

(niekoniecznie za pieniążki)

mimo wszystko tajemnicą

lub jak woli kto – sekretem

jest, że kucharz we mundurze

najlepiej rządzi kotletem

ziemniaki stawia na baczność

(i surowe i te w piurze)

zupy z pora, cebularze

bigos i pyzy nieduże

nie wierzycie? wszak wynika

fakt ów z nazwy bezpośrednio

kto ku chwale… ugotuje

ten ma drzemkę poobiednią ;)