pomysłów nowych nie ubywa
gdyby nie zastrzyk z realizmu
spałbyś piętnaście minut na dobę
tępiąc przejawy pesymizmu
blog rymowany
pomysłów nowych nie ubywa
gdyby nie zastrzyk z realizmu
spałbyś piętnaście minut na dobę
tępiąc przejawy pesymizmu
od linii startu było wiadomo
że nie dosięgniesz horyzontów
lecz biegłeś ciągle nadzieją pchany
zawsze na czele jakiegoś frontu
nudno by było, monotonnie
bez zawirowań i zwrotów akcji
kolejka górska? nic przeciw nie mam
byle nie zaraz po kolacji
pięknie wszystko wokół idzie
częściej cieszy świat niż złości
i znienacka, jak grom z nieba
nachodzą Cię wątpliwości
chodź posprzeczaj się dziś ze mną
ile możesz, pół godziny…
kwadrans? dziesięć minut? krócej?
wszak są moje urodziny…
co napisać człek powinien
na ostatniej kartce w świecie
pięć na dziesięć centymetrów
nie wiem, lecz Wy może wiecie