list się zaczynał: panie Sylwestrze
niech z łaski swojej ciut mnie pan wesprze
wsparł nadawcę hojnie dość
co skończyło znajomość
zadumał się: i weź tu gest miej że
blog rymowany
list się zaczynał: panie Sylwestrze
niech z łaski swojej ciut mnie pan wesprze
wsparł nadawcę hojnie dość
co skończyło znajomość
zadumał się: i weź tu gest miej że
ogromnie chciała wiedzieć Medarda
czemu tak głośno strzela petarda
badała dźwięk wybuchu
aż do utraty słuchu
nie ustąpiła, przecież jest twarda
na urlop plany snuła Lukrecja
Hiszpania, Turcja, a może Grecja
gdy na konto zajrzała
wnet je zredukowała
stać ją na kino – bolesna lekcja
jakoś tak dzieje się z Norbertami
że od wszystkiego są ekspertami
Norbert ci nie przyzna się
nawet gdy niewiele wie
lecz niech zostanie to między nami
idzie ulicą raz Hildebranda
patrzy: kawiarnia, ogród, weranda
wchodzi, stoi, chwilę zwleka
(w środku widać – to apteka)
nic nie speszona prosi: pan tran da
ps.
tak już nałogowcy mają, gdy używki swej szukają
zdarza się, że zmyli człeka i przedszkole, i apteka
i księgarnia, zakład szewski, stolarz (pan co struga deski)
skutkiem błędu są zakupy, tak potrzebne jak psu buty
ogarniajcie swe nałogi, bo to sport niezmiernie drogi ;)
już dzieckiem będąc pewna Kwiryna
bywała kwaśna niczym cytryna
momencik! stop! i tempo wróć!
nie będę jej opinii psuć
przyznaję, że nie ona jedyna