tak uskarżała się pewna Mira:
wiesz rozstroiła się moja lira
jak być muzą teraz mam
gdy fałszywe dźwięki gram?
chyba dostanę od tego świra
blog rymowany
tak uskarżała się pewna Mira:
wiesz rozstroiła się moja lira
jak być muzą teraz mam
gdy fałszywe dźwięki gram?
chyba dostanę od tego świra
posłuchaj chwilę o Symeonie
gościu co los swój śmiało wziął w dłonie
nie bacząc na przeszkody
choć już nie taki młody
wciąż śmiało pływa, wcale nie tonie
co cechą główną jest Bożydara?
że się Bożydar sumiennie stara
klawiatura, czy łopata
nieważne jaka wypłata
chętnie się stara i za dolara
powtarzał wuj ciotce Dezyderii
nie ma lepszego nic od lamperii
więc na malowania czas
pojechała ciotka w las
a teraz nie chce powrócić z ferii
martwi się często panna Gizela
dlaczego nie ma wciąż przyjaciela
wszak jest mądra oraz słodka
zgrabna, zdolna, trochę trzpiotka
lecz nie wie, że panów onieśmiela
narzekała z Pomorza Judyta
że jej kolano okropnie zgrzyta
wiem, myślicie moi złoci:
tak się dzieje od wilgoci
nic z tego – za często bywa syta