niegdyś o każdą piękną Rozalię
dziadowie nasi wiedli batalię
w ruch szły sztachety, słupki
a jakie były skutki?
jeden miał Rózię, a drugi kalię
blog rymowany
niegdyś o każdą piękną Rozalię
dziadowie nasi wiedli batalię
w ruch szły sztachety, słupki
a jakie były skutki?
jeden miał Rózię, a drugi kalię
skuteczna wielce bywa Romana
kiedy nie czuje się uwielbiana
gdy nie ma prezencików
liścików, bukiecików
fochami dręczy swojego pana
trudno odmówić pewnej Dionizji
słuszności zasad, śmiałości wizji
a jedynym co studzi
ochy i achy ludzi
jest ponura aura hipokryzji
a dzisiaj słów kilka o Igorze
chłopcu, co twierdzi, że rzadko może
bo go boli i stęka
no bo życie to męka
chyba, żeby tak gdzieś w gęstym borze
tam gdzie pojawia się pewna Zofia
natychmiast zdarza się katastrofia
przypala się obiadek
lub zadra wchodzi w zadek
taka lokalna szczęścia atrofia
pytali często kumple: Rafale
na złomowisku pracujesz stale?
gdy się dziwili czemu
tłumaczył tak każdemu:
lubię mosiądze, żeliwa, stale