dociekał niegdyś waćpan Wawrzyniec
skąd jego żona ma wielki siniec
w miejscu gdzie plecy owej
cieszą się z nazwy nowej
tłumaczyła, że to był odyniec
blog rymowany
dociekał niegdyś waćpan Wawrzyniec
skąd jego żona ma wielki siniec
w miejscu gdzie plecy owej
cieszą się z nazwy nowej
tłumaczyła, że to był odyniec
kiedy Wojtek poznał Mirabelę
wydukał tylko – o ja pierdzielę
bo to był prosty chłopak
a teraz jest na opak
mówi: tego błędu nie powielę
na skraju puszczy żył stary Kosma
gadali o nim: to gbur i prostak
a on się tylko z tego śmiał
jedną odpowiedź zawsze miał:
ot czasy, dziś nawet osioł głos ma
żył w Pomiechówku pewien Władysław
co był ekspertem od b.trudnych spraw
w mig je, po cichu załatwiał
ale się strasznie zamartwiał
gdy szef nie chwalił i nie było braw
byłem wczoraj w pracy u Ruperta
na biurku papierów wielka sterta
spytałem: dużo roboty?
on na to: stary, no co ty!
widzisz – uchodzę tu za eksperta
gdybym zobaczył czego nie widzę
doświadczył tego co niepojęte
poznał sąsiadów i gospodarzy
zrozumiał proste zasady święte
gdybym krok zrobił bardziej świadomy
i myślą przebiegł poprzez wymiary
co by zostało z tego co znane
czym byłby zasad garnitur stary?