streszczenie coachowego z kwietnia 20.

odbył się niedawno test

znów sprawdziłem jak to jest

czy są aby punkty stałe

na tym świecie doskonałym

ale bezprzykładnie zmiennym

gdzie są na porządku dziennym

ciągle nowe waryjanty

tematów, co je już antyk

w klasykę dawno przetopił

test się odbył i wydobył

na jaw prawdę najprawdziwszą

czarno na białym to wyszło

że Krzyś jest jako ten reper

w kapeluszu dumny ceper

wciąż zajęty, zabiegany

w niedoczasie, pospóźniany

co nie zmienia o cal faktu

że mu nie brakuje taktu

horyzontów i polotu

o czym świadczyć jestem gotów

na Wielkanoc 2011

i kolejne mamy święta jaja wielkanocne

znowu zając z prezentami

dookoła non-stop jaja

aż wstyd Wam tu z pisankami

wyskakiwać jak z konopii

Filip pełen optymizmu

(leczę się, ciągle bez skutku

wciąż z dala od defetyzmu)

niech moc życzeń moich szczerych

Was dosięga w każdej chwili

zdrowia, kasy, marzeń, szczęścia

i radości moi mili

przechodniu

dogoń mnie za chwilę

zrównaj się za moment

wyprzedź prawie natychmiast

zniknij we mgle dziejowej

powiedz słowo lub zdanie

myśli jednej wysłuchaj

porozmawiaj przyjaźnie

wspomnij gdy zawierucha

weź to co ci potrzebne

odrzuć jeśli zawadza

zmieniaj psuj i poprawiaj

to twa siła i władza

na łańcuchu

byłem tak rozczarowany

choć dokładnie rozumiałem

co tłumaczyliście – dzielni

niosąc spadek swych rodziców

ich rodziców

pra rodziców

znałem te uzasadnienia

mądre tak, że łzy suszyły

zanim powstały z nich krople

czy zerwę łańcuch następstw?

po deszczu

czemu tak się pospiętrzało?

co powodem jest zatoru?

czy poszerzyć, czy pogłębić?

szkoły dwie, lecz nie ma sporu

sprawa niemal załatwiona

rozwiązana już do końca

szczęście i spokojna radość

pora słońca