na dziś

tradycja mówi: siądź DZIŚ w zadumie

a co ma zrobić ten co nie umie?

 

i kiedy słyszy: DZIŚ potrzebujesz

to co ma zrobić jeśli nie czuje?

 

bo znicze wszyscy DZIŚ zapalają?

lecz on nie chodzi za całą zgrają

 

a do korzeni wraca gdy spokój

kiedy ucichną głosy rodziny

i te przy grobie i tamte z boku

gdy się rozwieje woń naftaliny

byłoby

byłoby ciemno gdyby zgasło słońce

byłoby cicho gdyby ustał wiatr

byłoby płasko gdyby sklęsły góry

byłoby inaczej a dokładnie jak?

 

byłoby biało gdyby trwała zima

byłoby sucho gdyby wyschło morze

byłoby łatwo gdyby nie kłopoty

byłoby inaczej czy na pewno Boże?

 

byłoby pogodnie gdyby chmury przeszły

byłoby szeroko gdyby mury prysły

byłoby swobodnie gdyby nie reguły

byłoby inaczej wniosek oczywisty?