grube setki lat od dzisiaj
jeden gość, nie wiedzieć czemu
coś przemilczał, ukrył, schował
i nie powiedział drugiemu
nawet nie miał złych intencji
nawet nie chciał nic spartaczyć
ot dbał sprytnie, by ten drugi
tylko tę część mógł zobaczyć
która dla pierwszego rodu
lub dla jego interesów
była ciut bardziej na rękę
mniej generowała stresów
dzisiaj po wspomnianych wiekach
nadal tak postępujemy
kiedy fakty nie pasują
to je co? cenzurujemy