i nagle – wokół – jeden przez drugiego
załamuje ręce, łzę jawnie ociera
pozbawiony sumienia, wręcz osierocony
to straszna wiadomość, jeszcze nie dociera
teczki, teksty i zdjęcia
doczekały się wreszcie
statystyki spadają
mówią ludzie na mieście
i szukają słów zwykłych
które były wciąż z nimi
będzie łatwiej – potrafimy
przecież martwe ożywić