otóż drodzy jak niejeden
czterech kółek wie amator
sporo zdrowia może zabrać
człekowi egzaminator
no bo ile byś się uczył
ile byś manewry ćwiczył
masz znikomą w sumie szansę
byś na placu test zaliczył
nie inaczej bywa także
na uczelni każdej wyższej
bo wiadomo – student czasem
nawet i odpowie ślicznie
a że śliczność ta związana
jest z płynnością wypowiedzi
a nie z sensem, co w szczegółach
pominiętych nieraz siedzi?
a was teraz proszę o sąd
i o ocenienie winy
czy zły jest egzaminator
czy też inne są przyczyny?