zapytałem kiedyś Marka
co właściwie robi w pracy,
czy używa często kielni
czy też może raczej pacy?
a on nawet nie ustalał
w jakim celu tak go badam
i krótko mi odpowiedział
wiesz wykańczam i okładam
Marek to jest kawał chłopa
ciarki przeszły mi po plecach
czyżby chodził i okładał
na koncertach lub na wiecach?
i czemu nazywa pracą
tak niegodne aż zajęcie
co sprawiło, że się znalazł
nagle na życia zakręcie?
wyraziłem swój niepokój
pomoc zaoferowałem
a po chwili do łez z Markiem
śmiałem się gdy zrozumiałem
że Marek jest glazurnikiem
i okłada kafelkami
ale podłogi i ściany
i wykańcza je fugami