zawód na dzisiaj to gorseciarka
ale, nie noszę przecież gorsetu
więc robię risercz (z angielska mówiąc)
znaczy używam sił internetu
a ten internet wnet mi podsuwa
tytuł „… zajmuję się zawodowo”
a czym? biustami (bo tak brzmi właśnie
wykropkowane przed chwilą słowo) (*)
i przyznać muszę, że konsternacja
mnie w tym momencie dopadła była
bo to jest cytat z mego kolegi
więc mnie sytuacja trochę zmyliła
pracuje w banku, wiem to na pewno
na stanowisku o nazwie innej
co ma z gorsetem mało wspólnego;
i myślę sobie, że to jest dziwne
dotąd ufałem w to co mi mówił
i proszę nagle bum – gorseciarka
kończę pisanie, idę przepytać
na okoliczność kolegę Jarka