intendent

jak by świat wyglądał gdyby

intendenci w drodze zmowy

z obowiązków się przestali

wywiązywać zawodowych? 

kto by do biur kupił meble

do przedszkoli dywaniki

do szkół nabyłby tablice

do hoteli wazoniki 

kto na statki by zamówił

zapas mięsa oraz warzyw

i kto w knajpie nadzorował

by dozorców i szatniarzy 

pewnie ktoś by się i znalazł

pewnie jakoś by się dało

chociaż całkiem przy okazji

by się również okazało 

ile zadań na ramionach

jest każdego intendenta

i jak trudno im podołać

w pełni, czyli w stu procentach