konserwator

jak być może część z was to wie

że kiedyś w niedzielny ranek

można było w telewizji

zobaczyć co robił Janek 

oraz jego dzielni kumple

(żeby nie rzec: towarzysze,

bo to słowo mi podnosi

wciąż ciepłotę, gdy je słyszę) 

nie, nie martwcie się, nie będę

streszczał wam załogi losów

chciałem tylko rym dzisiejszy

zacząć w nietypowy sposób 

i nawiązać do odcinka

co mi kiedyś targał nerwy,

w którym kucharz nieuczciwy

był i podkradał konserwy 

jak wiadomo, czym za młodu

nasiąknie komu skorupka

jak nie sprawdzi, to niechcący

nie raz wyjść może na głupka 

więc nie mówiąc szczegółowo

jaką myśl wybrała ścieżka

„konserwator robi puszki”

twardo twierdził mój koleżka 

i nie istniał żaden sposób

żeby owego przekonać

że się myli, i nie łapie

co to znaczy konserwować 

głuchy był i nie chciał słyszeć

o zabytkach, o budynkach

którym trzeba blask przywracać

(choćby robiąc coś przy tynkach)

 czas upłynął, dorośliśmy

dzisiaj sami mamy dzieci

a różnicę chyba złapał

skąd wiem? konserwuje sieci 

klawiatury, monitory

i drukarki oraz myszy

a gdy pytam czy pamięta

to udaje, że nie słyszy