pędzi lato ku końcowi
jeszcze tylko trzy miesiące
jeszcze tylko trochę żaru
jeszcze tylko ostre słońce
miękki asfalt, tłum na plaży
frytki w tłuszczu utopione
zdjęć miliony, tłok w pociągu,
lody lekko rozmrożone
znajomości w pół przerwane
z Zakopanego muszelka
oraz kryształ górski z Helu
i jak łza, słona kropelka