sprawdź czy masz paliwo w baku
pojedź i kup kilo maku
potem mak w maszynce zmiel
sięgnij po płyn, w którym chmiel
odmierz mąkę, wybij jajka
(dotąd proste, nie? jak bajka!)
znów weź łyczka i orzeszki
usiądź, sapnij, weź oddeszki
teraz smaruj blachę masłem
(mam nadzieję, że wciąż jasne)
i znów wlej do kufla piwa
piec się nie chce? no cóż, bywa
pójdziesz rano do cukierni
jak inni tradycji wierni ;)