minęło nie minęło

nie minęło lat dwadzieścia

nie minęło lat trzydzieści

ale z trudem mi się w głowie

wciąż nowe odkrycie mieści

jak się bardzo drogi wspólne –

jedne wręcz – rozjechać mogą

tak dokładnie, że druhowi

nawet się nie kiwnie nogą

że wchodząc na przyjaciela,

niegdyś ważnego człowieka,

żaden mięsień nawet nie drgnie,

nie uniesie się powieka

od nowa mnie zaskakuje

spojrzenie jak w zbite lustro

w którym mimo, że są kształty

nie ma ducha, w którym pusto