okrąglutka jak się patrzy
oczko puszcza dookoła
hej kolego! odpuść proszę
do spółgłosek czasem woła
mistrzem wielkim jest zdumienia
(że opada jej kopara)
w koprze siedzi, boczku, czosnku
nie w anyżu, nie w kaparach
z głębi serca na stadionie
woła Polsko rusz do boju!
jest pogodna, raczej skromna
śpi na kocu w przedpokoju
chociaż łatwa to zagadka
zdradzę gdyby spytał kto
bohaterką strofek dzisiaj
była samogłoska o