gdyby się książki ku sobie
miewały jako te ssaki
skutki by były ciekawe
a pierwszy z nich byłby taki:
z kontaktów bliskich na półce
sąsiadujących tomików
powstałyby całkiem nowe
utwory dla czytelników
przykład? proszę bardzo
z dwóch z trzeciej półki dzieł
(dzieł? lekka przesada)
„Samotny biały kieł” ;)