nie pytaj Gienia!

nie pytaj Gienia o sens istnienia

nie, że Ci Gienio nic nie odpowie

nie, że Ci zaraz zamiesza w głowie

ale dlatego, że Gienia żal

Gienio ucichnie, popatrzy w dal

(jako, że typem jest refleksyjnym

z nierównomiernym akcentów rzutem,

co się tłumaczy, że Pan stwarzając

Gienia, się bawił co nieco dłutem)

Gienio porzuci inne zajęcia

o urodzinach zapomni zięcia

psu wody świeżej nie da do miski

i tylko rzadkie życia przebłyski

na twarz Gieniową będą wypływać…

i próżno będzie do akcji wzywać

Gienio zawiśnie jak system Vista

na godzin dziesięć, a może trzysta

będzie wymagał Gienio resetu

z wódki z przekąską w formie kotletów ;)